budrys
Jesteś



Dodaj do ulubionych

O mnie


»Księga Gości«



Archiwum
2005
październik (1)
listopad (5)
grudzień (10)

2006
styczeń (5)
luty (3)
marzec (6)
kwiecień (7)
maj (7)
czerwiec (5)
lipiec (3)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (1)
listopad (2)
grudzień (1)

2007
styczeń (2)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (4)
lipiec (2)
sierpien (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
luty (1)


Ulubieni

Tanis

Kaja
Kocix
Lorellin
Matti
Mruffka
Sprężynka
Tasmus


Layout by Atris
Picture by Atris

Ciekawe...
Szablony

Muzyka...
Młode talenty

Związane ze mną...
My Class
UNDERGROUND
My School
Forum UNDERGROUND
Troszkę moich zdjęć (i nie tylko)

Gry...
Coś dla prawdziwych gangsterów
Zarządzaj swoją planetą




jestem wiecznym żebrakiem
co żebrze w twoim sercu

(nieśmiało uśmiechniętym cierpliwym milczącym
z tabliczką na
piersi
NIEWIDOMY) tak jestem
tym osobnikiem od którego jakoś nigdy
nie możesz się uwolnić (i który

nie prosi o nic więcej niż
tylko o trochę marzeń aby się utrzymać
przy życiu)
swoją drogą, kochana

mogłabyś bądż co bądż
rzucić mu pare myśli

może nawet maleńką miłość,
coś czego nie możesz
upchnąć komu innemu: na
przykład jakąś
złamaną obietnicę-

może wtedy zacznie (słysząc że coś
wpadło w jego kapelusz) szukać tego
błądzącymi palcami; aż znalazłszy

to
co wrzuciłaś
pójdzie
sobie tuptuptup z twojego mózgu, nadziei, życia
aby (skwapliwie znikając za rogiem
ulicy) już nigdy ci się nie naprzykrzać.


edward estlin cummings


SPOTKANIE >> niedziela, 24 lutego 2008 11:52:21

Byłem pijany jak ostatnio zawsze.
Ty przyszłaś spóźniona na godzinę w,
lecz nie jak czerwona zaraza.
Nie stare miasto ni czerniaków to było,
a ucho igielne gdzie wielbłąd z nami siedział
i miażdżył nas masą swego cielska.
Bawiliśmy się razem jak niegdyś już 2 razy.
Zmęczyłaś nieziemsko me ciało i duszę,
lecz ja nie przestawałem.
Otoczyłaś mnie swą idealnością,
jak kniaź otaczał bóstwem swój lud
i mimo że smutny byłem, jak wisielec przed wyrokiem,
zabawę mieliśmy jakby astrolog czytał baśń z gwiazd
wiedząc, że nałożnica na niego czeka piękna w dodaku.
Ty jak kat nad mym ciałem znęcałaś się pare godzin,
bym do kanałów miał ochotę spaść,
lecz nie spadłem, a walczyłem jak ci kiedyś
i witki w górę ciągnąłem jak niewinny przed hitlerowcem.
Dwa kopnięca w twarz trzeświły mnie bardzo
i mimo bólu dodawały odwagi na kolejne minuty szału.
Został ten ból na ciele, lecz pięknie, pięknie, pięknie było!
Do następnego spotkania kochana!
komentarze [1]

GRA >> poniedziałek, 14 stycznia 2008 15:46:41









komentarze [0]

BEZ SNU >> środa, 12 grudnia 2007 02:41:10
Nie mogę spać wiedząc, iż nie ma nadziei.
Pół nocy schodzi na westchnieniach.
Ledwie zbudzony drżę z niepokoju
Dla tej ręki, dla tych ust...
tych oczu.
Dla jutrzejszego spotkania.
Quoting Tennyson
komentarze [2]

NOCE >> wtorek, 11 grudnia 2007 22:16:24

długo bezsenny
w bezsensie łóżka
w którym nie grzeje
nic więcej
nic
tylko poduszka

komentarze [0]

SIEDEM SEKUND W MOICH RAMIONACH >> środa, 21 listopada 2007 11:56:08

1:
wyciągnąłem ramiona i zjawiłaś się Ty,
wpadłaś w nie szukając azylu.
2:
znalazłaś je i byłaś już pewna,
że to to jedyne bezpieczne miejsce.
3:
trwałaś w nich z uśmiechem,
czując pewne uderzenia mojego serca.
4:
straciłem moc i siła z ramion uciekła,
zniknęłaś i Ty. bałem się, że na zawsze.
5:
podniosłem znowu ręce z ziemi,
byś w chwilach słabości miała się gdzie skryć.
6:
wracałaś Tylko na chwilę, by odejść gdy zwątpisz,
a ja cały czas rosłem w siłę.
7:
teraz gdy znów jesteś przy mnie, nie pozwolę Ci uciec,
ścisnę Cię mocno, by poczuć bicie i Twojego serca...
komentarze [3]

BRAK >> wtorek, 30 października 2007 23:31:18

Ostatnio odszedł ode mnie kolejny człowiek,
Dziś odchodzi kolejne marzenie.
Niedługo zostanie mi tylko świat łez
-świat słonej wody...
komentarze [0]

PUDŁO >> piątek, 3 sierpnia 2007 17:10:53

I Ciebie zamknę w tym pudełku
gdzie nie znajdzie Cię nikt
kto nie ma prawa
dotykać mojej przeszłości.
komentarze [1]

PRZEBACZONO CI >> niedziela, 1 lipica 2007 11:29:54

Radość darowanej winy. Przyjętego "przepraszam".
I jeszcze większa-radość przebaczenia,
która pozwala zapomnieć krzywdy i urazy.
Zacząć na nowo.
komentarze [0]

ŻYCIE KUREWSKIE >> niedziela, 1 lipica 2007 11:26:44

jedna prosta- jedna łza
- pali oko, oko psa
jedna prosta- jeden grzech
- został misio, a to pech
komentarze [0]

SZEPTY I ŁZY >> niedziela, 27 maja 2007 10:28:28

Nasze szepty
Nasze łzy
I każdy smutek
Wszystko to warte
Tego by być
Blisko Ciebie
I już na zawsze
komentarze [0]

I REGRET >> sobota, 26 maja 2007 18:48:11
Nie potrafię sprawić, że pewna będziesz każdego mojego słowa.
Ale świadectwem prawdziwej miłości podbijałem Twoje serce,
które teraz rozdziera się, nie chcąc mnie znać.
Żałuję bardzo i smutku wyraz znów na papier przelewam.
Kartka potrafi zrozumieć, że mimo iż niszczona,
koi doskonale ból.
komentarze [0]

DLACZEGO NIE >> czwartek, 10 maja 2007 13:17:57

Mówisz ze na wszystko jest w życiu czas, upadki i wzloty
Czuję, że choć rożni się dziś Twój świat, coś jednak nas łączy
Chłód nocy, upalny dzień
Boję się zbyt wielu niewinnych spraw, i złowrogich spojrzeń
Wtedy w domu zwykle ukrywam twarz, myśląc o Tobie
Co robisz, co chciałabyś mieć

Dlaczego nie wierzyć mam , że teraz będzie lżej tak jak chcę
Dlaczego nie widzisz jak, wdzięczny Tobie jestem za miłość

W każdy dzień potykam się , by znów wstać i nabrać pokory
Gdybyś chciała podzielić raz ze mną żar bezcennej nocy
Czuć dotyk , mój dotyk mieć

Kasia Kowalska
komentarze [3]

MÓJ ANIOŁ >> środa, 9 maja 2007 19:05:16

Nazwałem Cię kiedyś "Nowym Aniołem",
lecz przecież "starych" nigdy nie było.
Byli tylko ludzie udający-
z przyczepionymi skrzydłami.
Zdejmowali aureolę, gdy na nich nie patrzyłem,
a pióra chowali do szafy.
Ty choć byś chciała pozbyć się aury,
nie zgasisz blasku jaki od Ciebie bije.
Twoje serce nigdy nie przestanie kołatać,
a przynajmniej ja nigdy nie przestanę słyszeć jego szeptania.
Tyle osób widzi w Tobie to dobro,
a właśnie ja dostałem Cię od Boga.
komentarze [1]

MIŁOŚĆ MOJA >> czwartek, 5 kwietnia 2007 22:56:36

~~*~~
zasłaniałaś się jak chciałem zrobić ci zdjęcie (to nie było ważne...
oglądałem to zdjęcie cały weekend, pokazywałem je chłopakom, ale smiali
się bo przecież nic nie było widać... zasłoniętą miałaś twarz... mi się
podobało.... ja widziałem w nim duszę.... nie osobe...)
~~*~~
to jak siedzieliśmy w szkole (ja siedziałem ty stałaś) na
zimnym murku... wsadziłaś mi język w usta tuż po dzwonku i poszłaś na
fizykę (bodajrze) ja siedziałem chwilę z uśmiechem na ustach z Twoim
smakiem w nich... potem lecąc w amoku przez korytarz nie widziałem nic
prócz twoich zamkniętych oczu przed moją buzią....
~~*~~
pocałowałaś mnie wsiadając do taxówki po imprezie?? (wybacz
ale to akurat mi wyleciało z głowy...) Na pewno w moje urodziny dostałem
najlepszego buziaka w policzek jakiego mogłem dostać.... i najpiękniejsze
życzenia... (uśmiecham się teraz... mimo że już ich nie pamiętam...)


komentarze [3]

*** >> czwartek, 22 marca 2007 17:10:18

Ty- jak Mona Liza uśmiechnięta
tajemniczo patrzysz w oczy mężczyzny
który stworzył Cię w idealnym obrazie
swojej kobiety.

Ty- jak obrazy Goji
przerażasz swym pięknem
umysł człowieka ślepego na
inny strach otaczającego świata.

Jak słoneczników Van Gogh' a
Twój zapach nieznany
ogarnia każdą część ciała
wonią jaką ja chcę czuć.

Entuzjazm Twój jak Delacroix
napawa optymizmem każdy dzień
zdołowanego życia
pragnącego Twojej wiary.

Jakby Mefisto nad miastem
górujesz nad każdym zakamarkiem
ciała do którego
klucz posiadasz tylko Ty

Jak na płótnie Blake'a
Bogiem dla mnie
tworzącym mój świat
jesteś wszechwładnym

I jak grunwaldzka bitwa
emocje moje burzysz
aż ulegam Tobie
i krzyżem padam u Twoich stóp.
komentarze [0]