Zegarki - Gothic Layouts


BUDRYS
i wszystko jasne!


Księga gości

Odwiedź...
zostaw swe tchnienie
w wietrze



Archiwum
2005
październik (1)
listopad (5)
grudzień (10)

2006
styczeń (5)
luty (3)
marzec (6)
kwiecień (7)
maj (7)
czerwiec (5)
lipiec (3)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (1)
listopad (2)
grudzień (1)

2007
styczeń (2)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (4)
lipiec (2)
sierpien (1)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
luty (1)



Ulubieni
Tanis

Kaja
Kocix
Lorellin
Matti
Mruffka
Sprężynka
Tasmus


Layout by Gothic Layouts
Picture by Atris


My School
UNDERGROUND
Forum UNDERGROUND
My Class
Troszkę moich zdjęć
(i nie tylko)

Szablony
Młode talenty
Coś dla prawdziwych gangsterów
Zarządaj swoją planetą



jestem wiecznym żebrakiem
co żebrze w twoim sercu

(nieśmiało uśmiechniętym cierpliwym milczącym
z tabliczką na
piersi
NIEWIDOMY) tak jestem
tym osobnikiem od którego jakoś nigdy
nie możesz się uwolnić (i który

nie prosi o nic więcej niż
tylko o trochę marzeń aby się utrzymać
przy życiu)
swoją drogą, kochana

mogłabyś bądż co bądż
rzucić mu pare myśli

może nawet maleńką miłość,
coś czego nie możesz
upchnąć komu innemu: na
przykład jakąś
złamaną obietnicę-

może wtedy zacznie (słysząc że coś
wpadło w jego kapelusz) szukać tego
błądzącymi palcami; aż znalazłszy

to
co wrzuciłaś
pójdzie
sobie tuptuptup z twojego mózgu, nadziei, życia
aby (skwapliwie znikając za rogiem
ulicy) już nigdy ci się nie naprzykrzać.


edward estlin cummings


~~*~~ >> środa, 14 czerwca 2006 23:21:55

Gdzieś na końcu języka
odnalazłam twój smak
Smakujesz tytoniem i truskawkami
Wieczorem leżę wtulona
w zgięcie własnego łokcia
gdzie pocałunki składasz
i czuję twoje usta truskawkowe przy swoich
i tytoniowe tchnienie
Tylko tak potrafię już oddychać


Pośród dźwięcznej ciszy
odnajduję wszystkie słowa
wszeptane do ucha
i niebo zasnuwa się
twoim ciemnym głosem
W takich ciemnościach mi najlepiej


W zamkniętych powiekach
chowam momenty
gdy patrzysz na mnie roześmiany
spod uniesionej brwi
Palcami gładzę ciepłe powieki
-dotykam twojego policzka


Włosy moje przytulałeś
i moje włosy pachną tobą
Jak dobrze tak zasypiać...
Iwona Kusy
komentarze [2]

NOC Z JAŚMINEM >> poniedziałek, 12 czerwca 2006 20:23:20
Dziś śpi ze mną zapach jaśminu.
Czemu to on jest przy mnie
nie Ty?
Otula mnie i pieści.
Wypełnia pustą przestrzeń.
Najintensywniej pachnie w nocy,
tak jak ty, gdy upajasz się mną,
będąc sam na sam.
Czymże jest on wobec Ciebie
pięknej, gorącej,
wobec Ciebie wesołej i podekscytowanej...?
Jest tylko zapachem jaśminu...
komentarze [3]

0:2 >> piątek, 9 czerwca 2006 23:10:29

POLSKA:EKWADOR

!!!JAKI WSTYD!!!

Janas-idiota
Żurawski-szmaciarz (było do przewidzenia)
Szymkowiak-partacz


Sędzia-ślepy chuj (przynajmniej 1:2)

Trzeciak-pojeb (3 zagrzewki na jedną wypowiedź)

Boruc, Jeleń-respect
komentarze [4]

IMPRESJA >> sobota, 3 czerwca 2006 19:45:15

Bóg-genialny impresjonista
malował nas kropka po kropce,
kreska po kresce,
na płótnie Ziemi,
na gruncie natury,
kolorowych, wesołych,
uśmiechniętych, pięknych,
każdego innego,
każdego oryginalnego...
Na mnie zabrakło mu farby,
jestem szarym człowiekiem.
komentarze [18]

KOWAL >> czwartek, 1 czerwca 2006 19:29:42

Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.

Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.

Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem;
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!

Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.

Leopold Staff
komentarze [3]

Powrót