*** >> czwartek, 22 marca 2007 17:10:18
Ty- jak Mona Liza uśmiechnięta
tajemniczo patrzysz w oczy mężczyzny
który stworzył Cię w idealnym obrazie
swojej kobiety.
Ty- jak obrazy Goji
przerażasz swym pięknem
umysł człowieka ślepego na
inny strach otaczającego świata.
Jak słoneczników Van Gogh' a
Twój zapach nieznany
ogarnia każdą część ciała
wonią jaką ja chcę czuć.
Entuzjazm Twój jak Delacroix
napawa optymizmem każdy dzień
zdołowanego życia
pragnącego Twojej wiary.
Jakby Mefisto nad miastem
górujesz nad każdym zakamarkiem
ciała do którego
klucz posiadasz tylko Ty
Jak na płótnie Blake'a
Bogiem dla mnie
tworzącym mój świat
jesteś wszechwładnym
I jak grunwaldzka bitwa
emocje moje burzysz
aż ulegam Tobie
i krzyżem padam u Twoich stóp.
Dodaj komentarz
0 komentarzy